Jessica Lange zrezygnowała z botoksu. A co ja bym zrobił gdybym był starszą kobietą?

Jessica Lange w 2 sezonie American Horror Story
Jessica Lange w 2 sezonie American Horror Story Kadr z filmu American Horror Story, sezon 2
Nie będę udawał zwolennika naturalności i krytyka liftingu czy botkosu. Botoks jest dla ludzi i nie przeszkadzają mi nawpół unieruchomione twarze starszych aktorek i milionerek, które coś sobie do twarzy wstrzykują. Przeciwnie, tak właśnie mógłbym wyglądać gdybym był starszą kobietą. No chyba, że zostałbym Jessicą Lange.

W drugim sezonie American Horror Story, którego jestem psycho-fanem, Jessica Lange – jedna z głównych bohaterek – pokazuje prawdziwą twarz 63 letniej kobiety i wciąż jest jedną z najpiękniejszych i najseksowniejszych aktorek na świecie!
W American Horror Story 2 gra niezrównoważoną, sadystyczną, pełną erotycznych marzeń zakonnicę z morderczą przeszłością. Siostra Jude kieruje szpitalem psychiatrycznym w Ameryce lat 60. W ramach terapii stosuje metody rodem z XIX wieku, lub z ostrego sadomasochistycznego pornosa: baty na gołą pupę, elektrowstrząsy, skórzane pasy...




Czytaj również: Najsłynniejsze kostiumy filmowe. Stwórzcie z nami ranking strojów, bez których nie byłoby kina

Nie to jest jednak najbardziej szokujące – miłośnicy horroru radzą sobie nawet z medycznymi eksperymentami, które w serialu przeprowadzane są bez znieczulenia.
Prawdziwą sensacją jest właśnie naturalnie piękna Jessica Lange – gwiazda z hollywoodzkiego Olimpu, która nie ukrywa zmarszczek. Zaskakują też częste zbliżenia na dłonie, mocno nadszarpnięte zębem czasu.
W filmie, telewizji, kolorowych i modowych magazynach coraz rzadziej oglądamy naturalnie starzejące się kobiety, tymczasem widok "prawdziwej" Lange, nie tyle szokuje ile totalnie zachwyca!

Czytaj również: Sex, drugs and Balenciaga! „Plotkara” wraca, ale to już koniec popularnego serialu
Trwa ładowanie komentarzy...